9 lis 2016

365 DNI ZACISKANIA PASA - TYDZIEŃ PIERWSZY









Pierwszy tydzień "zaciskania pasa" minął. Niestety, nie obyło się bez trochę zbędnych wydatków.
Niżej, prezentuję Wam podsumowanie.
 

Na zakupach byłam dwukrotnie.

31 października 2016 - zakupy spożywcze na 48,93 zł (w biedronce i kauflandzie). Co kupiłam? podstawowe produkty spożywcze, których wymieniać nie będę (bo nie widzę w tym sensu) i ... dwie duże czekolady - jedna Cadbury za 12,99 (!!!), druga Magnetic za 5,99. Nie wiem jak ja to zrobiłam... zrzucę winę na pośpiech (dziecko w domu z mężem, cały czas jeszcze karmione piersią na żądanie). Gdybym sprawdziła cenę na paragonie, to pewnie tą za 12,99 bym zwróciła. No, ale na pocieszenie dodam, że ma naprawdę przyzwoity jak na mleczną czekoladę skład...
*Z tymi czekoladami to jest tak, że bardzo długo nie jadłam słodyczy w ogóle. W ciąży dopadła mnie tzw. "cukrzyca ciężarnych", a potem karmienie piersią i te przestarzałe poglądy babć, że koniecznie trzeba trzymać dietę.

02 listopada 2016 -  zakupy (w sklepie carrefour) na 134,92 zł...
I to ma być to zaciskanie pasa? Drżałam, jak płaciłam... ale z drugiej strony...
zrobiłam zakupy spożywcze,  a do tego kupiłam jeszcze komplet ręczników za 39,99 zł (bardzo dobrej jakości, już je testowałam) i ubrania dla dziecka za 44,99 zł*.
*Z tymi ubrankami, to była naprawdę okazja. Za te niecałe 45zł , nabyłam 6 sztuk odzieży - 2 koszulki z krótkim rękawkiem (10 zł), dwie koszulki z długim rękawem (15 zł) i dwa bodziaki (19,99 zł). Myślę, że warto było skorzystać.

W tym tygodniu poniosłam również stratę - do kosza, wraz z niezużytymi produktami spożywczymi, wyrzuciłam 6,35 zł.

Podsumowanie:
Łącznie, wydałam 183,85 zł. Do kosza wyrzuciłam - 6,35 zł.

2 komentarze:

  1. Trzymam kciuki za Twoje oszczędzanie, aczkolwiek osobiście zastanawiam się co Ty kupisz do jedzenia za tyle zł, bo ja za same owoce więcej płacę :P

    OdpowiedzUsuń