3 lis 2016

GDY ZABRAKŁO CI DO PIERWSZEGO...




Co zrobić jeśli miesiąc jeszcze się nie skończył, a Twój portfel świeci pustką? Na pewno nie radzę zaciągać tzw. chwilówki. To naprawdę zły pomysł. O moich sposobach na podratowanie nadwyrężonego budżetu przeczytaj poniżej.

Poratuj się zaskórniakami.
Mam nadzieję, że już od jakiegoś czasu odkładasz trochę grosza na tzw. ''czarną godzinę". Skoro "ta" już nastąpiła, to rozbij swoją świnkę, zlikwiduj lokatę itp. Niech to jednak będzie ostateczność. Najpierw poszukaj kasy gdzie indziej.

Pożycz od rodziny/znajomych.
Pamiętaj tylko żeby dług w miarę sprawnie spłacić. W przeciwnym wypadku, gdy kiedyś znowu powinie Ci się noga, może się okazać, że nie masz od kogo pożyczyć.

Dorób.
Poszukaj zajęcia z natychmiastową zapłatą. Może komuś umyjesz szyby? Posprzątasz mieszkanie/samochód? Wyprowadzisz czworonoga? Zrobisz zakupy? Na pewno coś wymyślisz. Nie będą to może wielkie kwoty ale myślę, że skutecznie podratują budżet. Gdzie szukać zleceń? Najlepiej pocztą pantoflową rozpuścić zapytanie, czy ktoś nie jest zainteresowany powyższą usługą. Możesz rozwiesić w okolicy kartki z informacją, że chętnie zrobisz "to" czy "tamto" - najważniejsze to trafić do jak największej liczby osób. Pamiętaj - żadna praca nie hańbi! Nie zapomnij również, że świadcząc komuś płatną usługę musisz zapłacić podatek.

Sprzedaj niepotrzebne klamoty.
Wyprzedaż garażowa? A może jakaś aukcją w popularnych serwisach? Nie namawiam oczywiście do sprzedawania cennych pamiątek rodzinnych, a jedynie już nieużywanych przedmiotów. Nienoszona sukienka, żakiet a może sweter? Stara, niechciana komoda a może stół? Niech te przedmioty znajdą sobie nowych właścicieli.

2 komentarze: